Życie kręci się wokół „SMILE”

Życie kręci się wokół „SMILE”

Jako rodzice, często zastanawiamy się nad przyszłością naszych dzieci. Oczami wyobraźni widzimy je w przedszkolu, szkole czy na studiach, a potem wyobrażamy sobie ich karierę zawodową. To naturalne zachowanie, każdych z nas. Przede wszystkich za swój najważniejszy cel stawiamy sobie zapewnienie im „wszystkiego co najlepsze”. Badania pokazują, że większość z nas poprzez „zapewnienie dzieciom wszystkiego co najlepsze”, rozumie w kontekście materialnym. Nie ma w tym nic złego, ale też byt materialny musi iść w parze na równi z radościami i uśmiechami naszych dzieci w rozumieniu metafizycznym.

 

Zwykło się mówić, że każda minuta śmiechu wydłuża nasze życie o prawie godzinę. Można się zastanawiać nad autentycznością tego określenia. Niemniej jednak, ciężko już dyskutować z faktami, że dobre samopoczucie pozytywnie wpływa na nasz układ immunologiczny i regenerację naszego organizmu. Każdy „śmiech” zmniejsza ilość uderzeń serca, skutecznie eliminuje stres z naszego organizmu oraz podnosi ilość endorfin. Minuta śmiechu odpowiada blisko 45-minutowemu treningowi relaksacyjnego. Badania amerykańskich naukowców wykazały, że osoby z dużym poczuciem humoru mają większą pewność siebie, są bardziej kreatywne i łatwiej adaptują się do zmian. Zatem wydaje się dosyć właściwa teza, że „śmiech” jest pożądany przez nasze organizmy. Jestem przekonana, że jako osoby dorosłe, o tym doskonale wiemy, ale czasami w natłoku spraw codziennych ten aspekt ucieka gdzieś z naszej listy priorytetów.

 

Minuta śmiechu odpowiada blisko 45-minutowemu treningowi relaksacyjnego.

 

Śmiech i radość wśród najbliższych dla nas osób działa trochę jak „efekt domina”. Każdy z nas może to zrobić na swoim przykładzie. Wystarczy w domu wykonać pewien eksperyment. W sytuacji nerwowej opowiedzieć jakąś zabawną, śmieszną anegdotę lub kawał i zobaczyć w jaki sposób „nerwowa atmosfera” zamieni się w pokój pełen uśmiechów, a problem lub stres, który przed chwilą był tym, który jest potocznie nazywany „nierozwiązywalnym”, okaże się kolejną próbą, którą wspólnie z uśmiechem na twarzy można rozwiązać – razem. Śmiech i radość to również dwa stany, które w olbrzymi sposób wpływają na rozwój naszych dzieci. Sama jestem mamą i wiem jak moje dzieci reagują na śmiech innych osób, a w jaki sposób się zachowują właśnie w tzw. „sytuacji nerwowej”. Oprócz walorów zdrowotnych, śmiech dziecka i wesoła atmosfera w domu, jest rozczulającą chwilą, której każdy rodzic na pewno nieraz doświadczył.

 

Stąd bardzo ważne jest, abyśmy naszym pociechom mogli dostarczać tej radości i uśmiechu, każdego dnia, bezustannie. Każdy z nas niech przez chwile wróci do swoich lat dzieciństwa. Oprócz faktu, że wszyscy wychowywaliśmy się w innych czasach to czy dzisiaj, z punktu widzenia dorosłego człowieka pamiętamy o nowym telefonie, o ile nie był to pierwszy telefon  – zazwyczaj pamiętamy o chwilach, wypełnionych radością, sytuacjach, które w większy lub mniejszy sposób zapadła nam w pamięć.

Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby nasze dzieci za 10, 15, 20 czy 30 lat w ten sam sposób postrzegały czas ich dzieciństwa.

Najważniejsze do zapamiętania są dwie rzeczy: ŚMIECH i RADOŚĆ.

 

                                                                                               Asia

 

Zacznij pisać i kliknij Enter aby wyszukać

Koszyk zakupowy

Brak produktów w koszyku.